|
|
Mumie
Zawartość: ciekawe
Rozkładowi
ciała miało zapobiec wiele skomplikowanych czynności, trwających około 70
dni, zwanych mumifikacją. Po usunięciu wnętrzności ciało osuszano, stosując
okłady z natrytu - substancji dezynfekujacej i pachnącej wody oraz wypychano
ziołami i zwitkami płótna. Między bandaże wkładano dziesiatki amuletów
majacych chronić przed niebezpieczeństwami świata pozagrobowego. Najważniejszy
był amulet w kształcie skarabeusza, kładziony w okolice serca; w razie
potrzeby miał zastąpić na sądzie Ozyrysa serce zmarłego. Ciało owijano
bandażami o łącznej długości 300-400 metrów. Ostatnia warstwa, nasączona
żywicą, tworzyła po zaschnięciu twardą skorupę. Wyjęte wnętrzności
umieszczano w czterech urnach zwanych konopskimi i ustawiano w skrzyni obok
sarkofagu. Pokrywy urn w kształcie głów człowieka, pawiana, sępa i szakala
uosabiały cztery chroniące je bóstwa.
Według
Egipcjan człowiek składa się z ciała, imienia, serca, cienia oraz elementów
duchowych "ba" i "ka". W chwili śmierci od ciała od dziela
się niematerialne ba - dusza, która ma zdolność ponownego łaczenia się z
nim oraz swobodnej wędrówki między grobem a zaświatami. Natomiast duch
opiekuńczy ka mieszka w grobie razem ze zmarłym.
Poczatkowo
życie pozagrobowe miało charakter elitarny - było przywilejem króla. Tylko
on miał prawo stać się po śmierci bogiem - Słońcem lub Ozyrysem. W
procesie tak zwanej demokratyzacji wierzeń pozagrobowych dostęp do niego
uzyskali członkowie rodziny królewskiej, następnie kapłani, dostoinicy, a na
końcu zwykli śmiertelnicy. Podstawowym warunkiem życia pozagrobowego człowieka
było trwanie jego imienia i zapewnienie istnienia ciału. Gdyby one uległy
zniszczeniu, nastąpiłoby całkowite unicestwienie istoty ludzkiej. Aby temu
przeciwdziałać, Egipcjanie stosowali specjalne zabiegi konserwujące zwłoki
oraz wznosili monumentalne grobowce. W
starożytności sławnych było siedem budowli, które każdy chciał zobaczyć
ze względu na ich ponadczasowe piękno- ogrody Semiramidy w Babilonie, posąg
Zeusa w Olimpii, świątynia Artemidy w Efezie, Mauzolum w Halikarnasie, Kolos z
Rodos, latarnia morska na wyspie Faros oraz jedyny zachowany do naszych czasów
cud świata - Wielka Piramida. Wszystko co wiemy na pewno, mieści się w kilku
słowach: wiemy na pewno tylko to, że Wielka Piramida stoi w Egipcie. Bo, co do
czasu budowy, sposobu budowy, przeznaczenia piramidy, jej pierwotnego wyglądu -
nie wiemy nic! Mamy tylko całą masę teorii i hipotez. Oto
przykłady: Czy
to tylko zbieg okoliczności, czy też zamierzone działanie starożytnych
Egipcjan? Nie znamy prawdziwych wymiarów piramidy ponieważ jest ona w dużym
stopniu zdewastowana! Kiedyś była pokryta 11500 białymi taflami (każda o
wadze 10 ton), które ściśle przylegały jedna do drugiej tak, że pomiędzy płyty
nie wsiąkała woda.
Ciekawe
są też inne właściwości piramidy. Umieszczane w komorze grobowej ciała
mumifikują się, nie ulegają rozkładowi. Jeden z badaczy piramid zbudował
sobie miniaturkę piramidy. Na 1/3 wysokości (tam gdzie znajduje się
"komora grobowa?) kładzie płasko zużytą żyletkę - i po kilku
godzinach znów jest ostra! Odkrywca otrzymał patent na to urządzenie, bowiem
ono działa - choć nie wiadomo jak. Tak ostrzone żyletki nie zmieniają swojej
struktury - raczej zyskują otoczkę magnetyczną, która powoduje
"naostrzenie?. Niektórzy uczeni twierdzą, że Wielka Piramida jest niesłusznie
nazywana Piramidą Cheopsa, pochodzi ona bowiem z zupełnie innej epoki.
Rzeczywiście, w całej piramidzie (ani nigdzie indziej) nie ma ani jednego
zapisu, że zbudował ją Chufu (Cheops). Warto zwrócić uwagę, iż w całej
piramidzie nie ma żadnych hieroglifów. Czyżby budowali ją niepiśmienni?
Przypisanie Wielkiej Piramidy faraonowi Chufu opiera się na zapisie z pewnego
kartuszu. Nikt go nie widział aż do roku 1837, kiedy to odnalazł go Howard
Vyse. Jest to jedyny i w dodatku mato przekonujący dowód. Istnieje bowiem świadectwo...
fałszerstwa dokonanego przez niejakiego Hilla, który był widziany właśnie w
1837 roku, gdy czerwoną farbą zapisywał imię Chufu na kartuszu. Zastanówmy
się teraz: jak zbudowano piramidę? Znam dwie koncepcje budowy. Pierwsza mówi
o rampie, po której transportowano materiał na budowę. Druga mówi o wciąganiu,
za pomocą lin, ogromnych bloków skalnych na kolejne tarasy piramidy, aż na
szczyt budowy. Pierwsza koncepcja po prostu się kupy nie trzyma z bardzo
prostego powodu - wielkość bloków i ich waga (ok. 100 ton) praktycznie uniemożliwiała
transport po rampie przy zaawansowanej budowie. Następna sprawa dotyczy
transportu bloków z odległych kamieniołomów Rozważa się dwie koncepcje,
jedna to transport na statkach, a druga to przetaczanie na kłodach drzewnych.
Pierwsza upada z prostego powodu - Egipt nigdy w swojej historii nie miał tylu
statków, aby przewieźć taką ilość bloków skalnych. Druga koncepcja również
nie wytrzyma krytyki, jeśli przypomnimy sobie, że Egipt jest krajem w większości
pustynnym i znaleźć tam można jedynie palmy, a nie pnie drzew iglastych.
Palmy odpadają, są za mało wytrzymałe. Jedynie po takich pniach jakie znamy
z naszego klimatu możemy ZAPREZENTOWAĆ przetaczanie bloków - ale po najwyżej
kilkudziesięciu metrach pnie te się "złuszczają? i rozpadają. Ktoś
wyliczył, że do transportu potrzeba byłoby aż
Do
tych wiadomości należy podchodzić z pewną rezerwą, przy takiej ilości bloków
praca musiałaby trwać nieprzerwanie prze 24 h na dobę, a każdy blok musiałby
być układany co 3,5 minuty! Niepodobieństwem jest zrealizowanie tego dzisiaj,
a co dopiero 4000 lat temu. Poza tym jest to jedyna relacja z budowy, Egipcjanie
pozostawili nam 3000 lat swojej historii zapisanej w hieroglifach. Jest tam
opisana każda dziedzina życia od narodzin aż do śmierci - natomiast nie ma
żadnych wzmianek o Wielkiej Piramidzie, największej budowie w dziejach ludzkości! W
1850 roku Jean Pierre Mariette odnalazł stelę wzniesioną przez Cheopsa dla
uczczenia zakończenia budowy świątyni Izydy. Napisy na steli mówią, iż
piramida stała już, gdy Cheops wznosił świątynię. Boginią piramidy była
właśnie Izyda. ("Wzniósł dom Izydy, Pani piramidy, obok domu
Sfinksa"). Wskazuje to, że i Sfinks już wtedy stał (podważa to
przypuszczenie, iż Sfinks ma twarz faraona Chefrena). Jeśli
nie Cheops zbudował Wielką Piramidę, to kto i kiedy? Wydaje się, że
piramida towarzyszyła Egiptowi od zawsze. Wielka Piramida to nie jedyna
atrakcja i zagadka Gizy - jej nieodłącznym towarzyszem jest Sfinks, który
budzi zachwyt każdego, kto go ujrzy. Zaopatrzony w piaski pustyni, strzeże
ponoć tajemnicy, tylko jakiej? W
1976 roku sonda Viking wykonała serię zdjęć powierzchni Marsa. Na jednym z
nich zauważono regularne ukształtowanie terenu, łudząco przypominające
ludzką twarz! Zaraz jednak uznano to za złudzenie optyczne. "To wszystko
sprawia nisko usytuowane nad horyzontem Słońce - twierdził jeden z uczonych -
Jego promienie wygładzają nierówności ostro zarysowując kontury. Promienie,
biegnąc prawie równolegle do powierzchni planety, zarysowały oblicze
"Sfinksa" kładąc na skałach głębokie cienie, a rzekome czoło,
oczy, nos, podbródek - to cienie kładące się w przypadkowo rozmieszczonych
zagłębieniach i wypukłościach terenu.

W
Egipcie występowały dwie koncepcje życia pozagrobowego, mające jednak wiele
wspólnych watków. Pierwsza - solarna, związana była z kultem Słońca, które
przemierzało niebo w świętej barce. Zmarły jednoczył się z bogiem-Słoncem
Re, przyłaczajac się do jego podniebnego orszaku. Druga - ozyriańska, o wiele
populamiejsza, nawiązywała do kultu zmartwychwstałego Ozyrysa, boga
wegetacji, płodności i władcy królestwa zmarłych. Człowiek po śmierci
wcielał się w samego Ozyrysa i mieszkał w rozpościerajacej się na zachodzie
krainie umarłych zwanej Polami Trzcin. Życie w niej wyobrażano sobie jako
wyidealizowaną, pozbawioną troski kopię egzystencji ziemskiej. Sprawiedliwi,
którzy spodobali się bogu, pędzi żywot wśród wiecznej wiosny, zażywając
spokojnego i dostatniego bytowania. Ich głównym zajęciem była uprawa ziemi
wydającej bajeczne plony. Jednak zanim zmarły dostał się na Pola Trzcin,
musiał przebyć bardzo niebezpieczną wędrówkę przez podziemną krainę Dat.
Na jego drodze pojawiały się potwory strzegące kolejnych rejonów zaświatów.
Musiał także stanać przed sądem Ozyrysa, czyniac spowiedz życia, po której
następowało ważenie serca - test na prawdomówność.
Wg pewnej teorii, w wymiarach piramidy zawarto kilkanaście
zaawansowanych wzorów matematycznych oraz zapisano wymiary naszej planety np.:
W
XIV w tafli tych użyto do budowy miasta Kair. Dzisiaj Wielka Piramida wygląda
tylko z daleka na gładką, z bliska okazuje się kupą głazów. I tak
pozostaje największą budowlą na Ziemi. Objętość jej odpowiada objętości
35 gmachów Empire State Building. Jej konstrukcja budzi podziw inżynierów
budownictwa. Jako zadowalającą przyjmuje się prędkość opadania budowli w
gruncie o 75 cm na sto lat. Wielka Piramida przez (co najmniej) 4000 lat osiadła
w gruncie o... 1 cm! Odchylenie od pionu budowli na wysokości 756 stóp (ok.
230 m) o 15 cm uważa się za sukces, natomiast Wielka Piramida ma odchył 6
milimetrów! Jaką techniką, jaką wiedzą musieli dysponować budowniczy -
kimkolwiek oni byli?
25
milionów pni! Skąd je wziąć na pustyni?
W
1979 roku okazało się, że NASA jest w posiadaniu dwóch zdjęć zrobionych w
dwóch różnych kątach oświetlenia. Wkrótce na tychże zdjęciach dostrzeżono
kilka następnych regularnych tworów, bardzo podobnych do piramid! Grupa ludzi
związanych w tzw. Mars Mission przeprowadziła wszelkie możliwe analizy tych
zdjęć - co zaowocowało odkryciem podobnych zależności
matematyczno-geograficznych między tymi formami, jak w przypadku piramidy z
Gizy. Ponadto badacze odkryli bardzo dużo podobieństw między twarzą człowieka-Lwa
z Gizy i "twarzą z Marsa?. Ostatnie badania dowodzą, że wiek Sfinksa
szacować należy na 10 000 lat! To nie pomyłka, być może musimy zweryfikować
nasza wiedzę o piramidach i jej budowniczych, których być może nigdy nie
poznamy. Jedno jest pewne, związki między Gizą i Cydonią na Marsie są tak
widoczne, że ostateczne rozwiązanie wszystkich związanych z tym zagadek nastąpi
z chwilą wyruszenia następnej wyprawy na Marsa w celu zbadania rejonu Cydonii.
Należy też wspomnieć, że Kair to w języku arabów celeutyckich MARS !!! Więc
czy na Marsie kiedyś było życie, czy to właśnie dawni Marsjanie czy też
ludzie z Marsa, przybyli na Ziemię i wznieśli piramidę, sfinksa i inne
budowle. Jeśli tak to jak tego dokonali, gdzie są teraz? A może to właśnie
przybyszów z Marsa starożytni Egipcjanie uznali za bogów? Być może kiedyś
się tego dowiemy, ale na razie pozostają nam tylko hipotezy i domniemania.