Villagio Smedile
![]() |
Villagio Smedile leży w Kalabrii, we Włoszech, między miejscowościami Ricadi i Santa
Maria . Jest to miejsce niedaleko Tropei, na Capo Vaticano, kilkadziesiąt kilometrów od Sycylii. Z Polski najlepiej dojechać przez Świecko, później Monachium, przełęcz Brenner, Jezioro Garda, Rzym, Neapol, Cosenza i dalej jak na mapce obok. Kalabria
leży na samym czubku włoskiego buta. Obmywana jest ciepłymi wodami dwóch mórz
- z zachodu Tyrreńskiego a ze wschodu Jońskiego. Gdziekolwiek się obejrzeć,
rosną kaktusy ozdobione słodkimi owocami, palmy, winorośla...Złociste,
odlidne plaże są pocięte skalistymi grotami w których drży odbicie błękitnych,
turkusowych, niezwykle przejrzystych wód.... |
| Połączenie szmaragdowego morza i stromych, klifowych zboczy daje niezapomniane wrażenia. Nurkowanie, nawet tylko ze zwykłą rurką budzi emocje - bogata roślinność podwodna, ciekawskie ryby.... To co na pewno może zaskoczyć, to krystalicznie czysta woda. Morze Tyrreńskie jest idealnie klarowne. |
|
![]() ![]() ![]() ![]() |
W pobliżu piękny Aquapark w Zambrone [frajda dla dzieci]. |
|
|
Na Etnę tylko 200 km - wystarczy jeden dzień aby ją dość szczegółowo zwiedzić. Udało się nam zrobić to w roku 2000 - wycieczka rzeczywiście jest pełna wrażeń ...Warto poświęcić jeden dzień aby tam pojechać. Najlepiej promem do Messyny a później autostradą. Oczywiście należy uważać na miejscowych kierowców, zarówno samochodów jak i wszechobecnych skuterów. Zwłaszcza w godzinach sjesty, kiedy są bardzo zaspani i nieuważni - łatwo wtedy o wgniecenia na karoserii.... |
![]() |
| Ośrodek jest pięknie położony kilkadziesiąt metrów
n.p.m. Z basenu idealny widok na zatokę oraz czasami na wyspy Liparyjskie i wulkan Stromboli. |
|
![]() |
Basen wygląda szczególnie pięknie wieczorem, kiedy jest podświetlony i nie ma już zbyt wielu amatorów kąpieli... |
| Czasami przy basenie miejscowe piękności obdzielają wszystkich chętnych i niechętnych swoimi wdziękami.. | ![]() |
|
|
A na zakończenie pobytu jeszcze smętne spojrzenie w kierunku morza Tyrreńskiego.... |
| We wrześniu roku 2002 znowu zawitaliśmy do Villagio Smedile - tym
razem w trochę szerszym gronie. W sile 8 osób [młodszych i starszych] rozkoszowaliśmy się ciepłymi wodami zarówno basenu jak i morza. To był nasz drugi tydzień we Włoszech - wcześniej przez tydzień
przebywaliśmy w uroczym Tignale nad Gardą [ strona Wyprawy/Tignale]. |
![]() |
![]() |
Tym razem zabraliśmy ze soba
wynalazek p. Kodaka - jednorazowy aparat do robienia zdjęć pod wodą.
Muszę przyznać, że jest to ciekawe urządzenie, i niektóre zdjęcia są warte obejrzenia. Tutaj jestem na głębokości ok. 5 m i wyciągam ze sobą pozostałość po jeżowcu... |
Będąc na dnie zrobiłem zdjęcie Bartka . Jeden warunek - aby zdjęcia nadawały się do oglądania woda musi być przejrzysta i powinno mocno świecic Słońce!
|
![]() |
![]() |
Obok i poniżej ten sam zachód Słońca na plaży Villagio
Smedile z dwóch różnych aparatów.
|
| Słońce nad wyspami Liparyjskimi........... | ![]() |
![]() |
W aquaprku Zambrone uruchomiono nowe urządzenie - sztuczna
fala do ćwiczenia surfingu. Wspaniała zabawa!!!
Obok przymierzam się do deski - wcześniej dostałem szczegółowy instruktaż od superczarnego Jamajczyka [widać go w tle]. |
| I już jazda!!!!!!
Zabawa jest przednia - ale nie tak łatwo się utrzymać. Chociaż np. przy odpowiedniej masie ciała można "zatrzymać" się w dolince i ani w te ani we wte. Tak było z Jagodą [córka naszych przyjaciół] - wsiadła na deskę, zjechała w dolinkę i.... leżała spokojnie na desce, bez wysiłku - po paru minutach z nudów w końcu "odpuściła" i zeszła z toru - trochę jej wszyscy zazdrościli, że tak łatwo się utrzymywła na spienionej wodzie (:>> |
![]() |
![]() |
Już trzeci raz pojechaliśmy na Etnę. Wulkan był świeżo
po erupcji w 2001r. Większość terenu zalana lawą, kolejka linowa
zniszczona, wjazd na wulkan tylko jeepami. Zdecydowaliśmy się aby
zwiedzić najnowszy krater Etny, który w ubiegłym roku dokonał tych
zniszczeń. Weszliśmy do samego "centrum" krateru - widoki
wspaniałe. Znalazłem przepiękny kawał zastygłej bryły żelaza - ciężkiej
i jednocześnie bardzo foremnej. Teraz stanowi ozdobę naszego pokoju.
Na zdjęciu - ja i Mariola w pobliżu nowego krateru Etny. |
| Okazało się, że w trakcie wizyty na Etnie [czwartek, 5 września] było silne trzęsienie ziemi w Palermo - miasto poniosło duże straty. A w listopadzie 2002 Etna znowu się uaktywniła. Lawa zalała jedno z miasteczek u podnóża. Na zdjęciu obok satelitarny obraz Etny w trakcie właśnie tej erupcji... |
|